Pierwsze oznaki nowego sezonu
Wiosna w pasiece nie zaczyna się od kalendarzowej daty, lecz od pogody i zachowania pszczół. Pierwsze cieplejsze dni pozwalają rodzinom wykonać oblot oczyszczający i dają pszczelarzowi pierwszą możliwość oceny tego, jak poszczególne rodziny przeszły zimę.
Co sprawdzamy na początku?
Na początku najważniejsza jest ocena siły rodziny, dostępności pokarmu oraz ogólnego obrazu gniazda. Nie każdy dzień nadaje się do pełnego przeglądu – przy niskiej temperaturze niepotrzebne rozbieranie ula może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
- obserwujemy ruch na wylotku,
- oceniamy zapasy pokarmu,
- zwracamy uwagę na obecność i rozwój czerwiu,
- dostosowujemy wielkość gniazda do siły rodziny.
Rozwój przed pożytkiem
Wraz z poprawą pogody rodziny szybko zwiększają liczebność. Zadaniem pszczelarza jest zapewnienie im odpowiedniej przestrzeni we właściwym momencie – ani zbyt wcześnie, ani zbyt późno.
Dlaczego każda rodzina rozwija się inaczej?
Nawet stojące obok siebie rodziny mogą różnić się siłą, tempem rozwoju i zużyciem zapasów. Dlatego praktyczna praca w pasiece wymaga obserwacji każdego ula, a nie działania wyłącznie według jednego sztywnego kalendarza.